ABC Pisania

Co mówią lekarze na temat ptasiej grypy? Dowiedz się

2011-06-20 10:43:57
Swan
Astma, alergia, POChP czyli przewlekła, obturacyjna choroba płuc to schorzenia , na które cierpi coraz większa ilość osób w Polsce i na świecie. Wszystkie badania wskazują, że w naturalnym przebiegu tych chorób jedna inicjuje drugą. Na przykład, gdy u dzieci we wczesnym okresie występują pierwsze zmiany skórne o podłożu alergicznym, to w późniejszym czasie u większości z nich występują zmiany w postaci alergicznego zapalenia błony śluzowej nosa, zatok przynosowych i tak dalej. Taka alergia z kolei aż ośmiokrotnie zwiększa ryzyko zachorowania na astmę, a astma aż szesnastokrotnie zwiększa ryzyko zachorowania na POChP po 50., 60. roku życia. Współcześnie nazywane są już chorobami cywilizacyjnymi, gdyż zaobserwowano, że w państwach o wysokim stopniu rozkwitu gospodarczego szybciej wzrasta liczba chorych. W ciągu dekady nawet o 50 proc. Sprawa wzbudza emocje w całkowitym państwie, w którym ponad 2 mln ludzi siedzi w więzieniach. Kilka stanów boryka się z przepełnieniem zakładów karnych i brakiem pieniędzy na ich utrzymanie. Pytanie, czy dobrym wyjściem jest wypuszczanie mniej groźnych przestępców, na każdym kroku wzbudza wielkie emocje. Ażeby jednak to bezpieczeństwo zwiększyć GIS zaleca: wyjątkową ostrożność w spożywaniu warzyw importowanych z obszarów dotkniętych zachorowaniami albo z krajów wskazywanych jako możliwe źródło zakażenia, a też zwrócenie szczególnej sugestie na proces przygotowania do spożycia produktów żywnościowych (głównie warzyw). Podstawa to ich dokładne mycie. W Kalifornii, wyjątkowo bogatym stanie, który jednak w ostatnich latach otarł się o bankructwo, problem jest priorytetowo dotkliwy. Wystarczy spojrzeć na fotografię, które do materiałów ze sprawy dołączyli sędziowie sądu najwyższego. Na jednym z nich widać metalowe klatki rozmiarów budki telefonicznej, w których da się może usiąść, lecz z pewnością nie położyć. To cele dla osób oczekujących na wolne łóżko na oddziale dla osób psychicznie chorych. Na innym jest dormitorium zapełnione po brzegi trzypiętrowymi łóżkami. By przejść korytarzem między nimi, więźniowie prawie ocierają się o siebie. To aktualnie z powodu takiego zatłoczenia sędziowie sądu najwyższego uznali w poniedziałek, że uwarunkowania w więzieniach oznaczają łamanie ósmej poprawki do konstytucji, która zakazuje brutalnych lub niekonwencjonalnych kar. Jak napisał w uzasadnieniu sędzia Anthony M. Kennedy, system więziennictwa nie zapewnia dosłownie minimalnej opieki osobom chorym lub z problemami umysłowymi, co sprawia "niepotrzebne cierpienie i śmierć". Opisał przypadek mężczyzny, który stał w spersonalizowanej celi klatce "w kałuży moczu, był bez kontaktu, prawie w stanie katatonii". U części chorych dochodzi do niewydolności wielonarządowej, zaburzeń neurologicznych, dosłownie śmierci. Zmarło już ponad dwadzieścia osób. Ocenia się, że zarażonych może być ponad 1000 osób w Europie. Kilka z nich, mimo ocalenia życia, może mieć przewlekłe kłopoty ze zdrowiem. Skutek? Niejednokrotnie konieczne okazuje się leczenie operacyjne, mechaniczne "wypłukiwanie bakterii", etc. Escherichia jest druga na liście sprawców zapalenia opon mózgowych u noworodków. Może powodować zapalenie otrzewnej, a wręcz prowadzić do posocznicy. Spośród pałeczek gramm (-) to w chwili obecnej ona przeważnie sprawia sepsę. Jak to należy się dzieje, że kałowy drobnoustrój dostaje się do układu oddechowego, czy mózgu? Bakterię, też w zmutowanej, w szczególności niebezpiecznej wersji, można spotkać niemalże na każdym kroku. Wraz z fekaliami trafia do gleby, czy wodociągów. Omal co roku ukazują się doniesienia w mediach o zakazie spożywania wody z kranu w dokładnie określonej miejscowości z powodu stwierdzenia w niej bakterii E. coli. Zwykle mieszkańcy głośno protestują, zamiast cieszyć się, że system testom nie zawiódł. Do zakażeń będzie dochodzić, mimo chlorowania wody, zakazu wylewania nieczystości na pola, etc. Istotny jest natomiast sprawny system rozpoznawania zagrożeń i ten, jak dotąd, w Polsce działa naprawdę nieźle. E coli także za pośrednictwem niemytych rąk wędruje do ust, na skórę, na poręcze w autobusach, kierownice samochodów, klamki. To dość ryzykowna teoria, ale, tak naprawdę, cały czas pewnej i wiarygodnej brak. Od połowy maja, przede wszystkim w Niemczech, notowany jest gwałtowny wzrost występowania zespołu hemolityczno - mocznicowego wywołanego poprzez szczep E. coli (STEC), wytwarzający werotoksynę. Wojna z bakteriami to wieczny wyścig zbrojeń. Nadużywanie antybiotyków przyczynia się do powszechnej lekooporności. Drobnoustroje nie poddają się łatwo: na nowy lek z w pewnych sytuacjach znajdzie się metoda. Szczególnie groźne szczepy szpitalne już dawno temu wyszły na ulice. Lekarze od dłuższego czasu zapowiadali, że E. coli i inne mutujące mikroby jeszcze nieraz dowiodą swej mocy. Medycyna idzie do przodu, ale i natura nie próżnuje. Czy jesteśmy absolutnie bezbronni wobec pałeczki okrężnicy? Skądże! Ten jeden z najlepiej poznanych mikrobów, wielokrotnie oporny na innowacyjne leczenie, fatalnie sobie radzi z wieloma czynnikami środowiskowymi. Escherichia ginie po 20 minutach ogrzewania w temperaturze 60 st. C. Jest wrażliwa niemalże na wszystkie znane środki dezynfekcyjne. Można zatem z nią wygrać myjąc szczegółowo ręce, odkażając regularnie toaletę, przestrzegając elementarnych zasad higieny podczas przygotowywania posiłków. Wyłącznie tyle i aż tyle... W resztkach kału, zachowanych przykładowo. w miejskiej toalecie, przy adekwatnej wilgotności i temperaturze, bakterie mogą czekać na potencjalne ofiary przez kilka miesięcy. To w chwili obecnej ta toksyna jest priorytetowo groźna dla życia. Sama bakteria, chociaż to marne pocieszenie, niemalże jak przeważnie. Nie 1-szy raz zmutowana E. coli, znajdująca się w żywności, atakuje. Wielokrotnie wywoływała masowe zatrucia na świecie, przeważnie biegunki. Tym razem jednak przebieg epidemii być może jest w szczególności dynamiczny i dramatyczny w skutkach.