ABC Pisania

Wyrusz w rejs do Francji

2011-08-04 15:15:11
Swan
Oglądając w nim skarby Akropolu, widzimy go przez szklane ściany. Na 14 tys. m. kw. powierzchni wystawienniczej (10 razy większa niż w starym muzeum) zobaczymy ok. 4 tys. eksponatów, przede wszystkim rzeźby i ceramikę. Na zupełnie oszklonym trzecim piętrze mającym wymiary Partenonu zrekonstruowano rzeźbiarski wystrój świątyni Ateny. Kiedy zbliżamy się do niej o zmroku, już z daleka obiecuje spokojny postój po trudach morskiej żeglugi. Widząc światła ulic i domów Pothii, rozłożone amfiteatralnie i wspinające się wysoko, oczekujemy, że otaczające zatokę góry zapewnią nam zaciszne schronienie. Gdyby piramidy w Egipcie zostały wyłącznie "kupą kamieni", to z całą pewnością nie przetrwałyby do dotychczasowych czasów. A przecież nadal stoją, w prawie że niezmienionym stanie (choćby to, co w chwili obecnej oglądają turyści, różni się nieco od tego, czym zachwycał się chociażby Herodot). Arabskie przysłowie mówi, że "wszystko lęka się czasu, a czas lęka się piramid". Król Surid, któremu średniowieczni arabscy kronikarze przypisywali zbudowanie wszystkich piramid w Gizie, chełpił się, że budowa piramid zajęła mu 60 lat, ale jego następcy nie zburzą ich wręcz w 600, choćby niszczenie jest przecież łatwiejsze od budowania. Teatr Dionizosa z IV w. p.n.e. z bliska nie wygląda efektownie. Półokrąg bardzo zniszczonej widowni i rozsypanych kamieni nie może się równać np. z tym znakomicie zachowanym w Epidauros. Stoimy natomiast w miejscu najważniejszego teatru antycznej Hellady. Tu odbywały się premiery egzemplarzy Ajschylosa, Sofoklesa, Eurypidesa, Arystofanesa, Menandra. Ok. 200 m stąd na zachód posiadamy rzymski odeon (teatr muzyczny) Herodesa Attykusa zbudowany w II w. poprzez tego bogatego ateńczyka, przyjaciela cesarza Hadriana. Wielu traciło życie w głębinach lub na skutek choroby kesonowej, powstającej w następstwie zbyt szybkiego wynurzania się z dużej głębokości. Oglądamy skafandry, hełmy i narzędzia używane niegdyś przez nurków Oraz ich nowocześniejsze wyposażenie, zachwycamy się wydobytymi przez nich pięknymi okazami (bilet 3 euro). Poprzez stulecia wokół Kalymnos gąbek było w bród, dopiero w naszych czasach z powodu biologicznej degradacji wody zaczęło ich brakować. Wielu mieszkańców sąsiednich wysp zrezygnowało z uprawiania tradycyjnego zawodu.